poszukując doskonałości

poszukując doskonałości

2016-01-24

Jałowiec #1

To były moje drugie "oficjalne warsztaty" bonsai, z Piotrem Czerniachowskim. Rok 2008 był rokiem przełomowym. Pierwsze Wystawa Bonsai w Książu, pierwsza wyprawa yamadori no i pierwszy materiał na bonsai :)

rok 2008


Historia tego jałowca jest dość interesująca. W początkowej fazie przyjął całkowicie inną formę od tej obecnej. Skompaktowanie całej rośliny poprzez zakręcenie i zbliżenie gałęzi bliżej pnia było czymś co zrobiło na mnie duże wrażenie. Potem moje pierwsze drutowanie :) Na szczęście roślina przeżyła. Żyje do dziś.


rok 2010


Muszę  jednak przyznać, że dopiero od 2 lat robię przy niej cokolowiek i trochę to smutne, że wciągu tych 8 lat nie zrobiłem więcej...


Sztuka bonsai jest wyjątkowa sama w sobie. Potrafi wprowadzić w stan zadumy, przemyśleń, skupienia. Pomaga nabrać dystansu do otaczającej nas rzeczywistości - uciec w świat tak rożny od tego, w którym się znajdujemy. Jednocześnie przypomina o trudach życia codziennego. Ciągła pielęgnacja i opieka  nie pozwala zapomnieć o dyscyplinie, obowiązku i samodoskonaleniu.



Dlatego zostało postanowione. Piszemy historię na nowo.
Zaczęliśmy latem roku 2013. Cięcie leader'ów i praca nad strukturą.





Rewolucja przyszła wiosną 2014. Znacząca redukcja gałęzi i zieleni oraz "wyprostowanie" drzewa. Tak, aby ruch pnia i gałęzie miały swoje uzasadnienie. Przecież roślina zawsze rośnie do światła. 



Zmiana jaka przyszła dla tej rośliny w dużym stopniu pokrywa się ze zmianą mojego spojrzenia na bonsai. Już od 3 lat uważam niezmiennie, że jest to zmiana na lepsze :)

W 2015 przyszedł czas na przesadzenie do donicy ceramicznej. Co przyniesie rok 2016?



 





















2016-01-09

Niwaki - sosna czarna #1

Prezentuję Wam jeden z bardziej ambitnych projektów, który do dziś mam przyjemność realizować.
W formowaniu i pielęgnacji drzew to jest właśnie najpiękniejsze.
Że każdego roku, kilkakrotnie w sezonie mamy możliwość pracować przy drzewie.
Że zawsze przez wykonywane zabiegi mamy wpływ na rozwój rośliny.
I, że zawsze roślina nam odpowie czy zabiegi te były dobre, czy też złe.
Prosty układ...
Szczery, prawdziwy...


Sosna czarna w chwili obecnej mierzy ok 5 metrów wysokości i 3 metry szerokości. Po ponad 25 latach swobodnego wzrostu, przy sporadycznych cięciach, zaczęła powoli osiągać dziki, rozłożysty pokrój. Nowe przyrosty osiągały długość nawet 50 cm. Pewne było iż w niedługim czasie straci swój urok i przerośnie dom...

Pierwsze prace rozpocząłem późnym latem 2012 r.

Od tamtej pory historia pisana jest na nowo :)

Wiosna 2013

Formowanie dużych drzew stwarza zawsze duże problemy :) Trzeba więcej wyobraźni i kreatywności by przyciąć gałęzie lub ułożyć całość...

Lato 2013




Wiosna 2014

Sosny nie tolerują cienia. Niezwykle ważne jest, aby każdy nowy pąk był dobrze doświetlony. Na tym etapie prac zależy nam na pąkach wstecznych. Brak odpowiednich zabiegów spowodowało, że pojedyncze linie osiągnęły długość nawet 2 metrów! Czas najwyższy to zmienić i sosnę zagęścić. Skracania świeczek w niczym tu nie pomoże! Wręcz przeciwnie. Uwsteczni roślinę jeszcze bardziej!





Lato 2014

Formowanie starych drzew wymaga wiele cierpliwości i stosowania odpowiednich technik. Nie osiągniemy efektu po 2-3 latach na roślinie, która rosła "po swojemu" przez ostatnie kilkanaście lub kilkadziesiąt lat! Tu skala prac i odbiór ostateczny w niwaki różni się znacząco od pielęgnacji i formowania bonsai. Jest to chyba najtrudniejsza kwestia, z którą niestety należy się pogodzić.

W tym przypadku kolejne rozdziały piszemy na nowo. Ściganie wzorca zostało rozpoczęte...

lato 2015






i tradycyjnie spojrzenie z każdej strony...



1991                                                 2012
 

2015




2016-01-07

Niwaki - jałowiec łuskowaty #1

Dobór roślin to najważniejsza sprawa podczas projektowania ogrodu. Długoterminowe planowanie i nasadzenie roślin w odpowiednich miejscach pozwala zaoszczędzić późniejszego rozczarowania oraz niepotrzebnego wycinania wysokich drzew czy też dużych krzewów...

Niejednokrotnie spotkałem się z tym problemem, że rośliny posadzone kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat temu zaczynają przeszkadzać lub "szpecić" ogród. Niestety problemem jest fakt, że bardzo często przy zakładaniu ogrodu chcemy mieć efekt już, od zaraz. Nie bierzemy pod uwagę tempa wzrostu rośliny, jej "dorosłego" pokroju i ostatecznej formy.

Sztuka bonsai, jako "sztuka odtwarzająca piękno natury" wymaga perfekcyjnej znajomości fizjologii drzew i umiejętności stosowania zabiegów ogrodniczych. Przy odpowiedniej pielęgnacji, drzewa relatywnie młode stają się stare, sędziwe, majestatyczne. 
Przenosząc do ogrodu techniki stosowane w bonsai można osiągnąć fascynujące efekty. Wówczas regularna, odpowiednia praca na już starej i sędziwej roślinie potrafi naprawić błędy popełnione w przeszłości.
Wtedy to na nowo odkrywamy piękno drzewa. Piękno, które przychodzi z wiekiem...

Poniżej przykład Jałowca łuskowatego, przy którym pierwsze prace zostały wykonane w ubiegłym roku.




Jałowiec rośnie w centralnej części trawnika, niegdyś bardzo popularny sposób zagospodarowania większej przestrzeni. Po kilkunastu latach zaczął stanowić mały problem dla właścicieli. Dla mnie była to okazja pokazania, że roślina pozornie kłopotliwa może zacząć królować w ogrodzie. 
Prace rozpocząłem od usunięcia starych gałęzi i wyczyszczenia już martwego igliwia.



Roślina przy regularnej pielęgnacji ma szanse stać się wyjątkowym okazem. Solidny pień z dużą ilością martwych elementów i żywą zielenią zdecydowanie zwróci uwagę każdego, nie tylko  miłośników ogrodów :)

Wstępne prace przyniosły 3 taczki super materiału na rozpałkę :)


Tymczasem jałowiec zaczął robić wrażenie...


Jeden dzień czyszczenia,
Jeden dzień doświetlenia,
Jeden dzień formowania
wniosły nowe tchnienie w życie tego pięknego jałowca. Od teraz jego historia pisana jest na nowo...











I coś w 3D