poszukując doskonałości

poszukując doskonałości

2014-11-30

larix_2

Obserwując naturę, niejednokrotnie jesteśmy świadkami walki roślin o przetrwanie. Najlepsza pozycja do światła oznacza ich przeżycie, jednak aby ją osiągnąć trzeba pokonać wiele przeszkód i przeciwności. Podobnie było i z tym modrzewiem. Rosnąc w ciemnym lesie, przykryty spróchniałym drewnem, wyłaniał się spod ściółki. Wygięty w łuk stał się ciekawym materiałem, walcząc o przeżycie nabrał charakteru. 

Tu zaczyna się historia modrzewia, która przy odpowiedniej pielęgnacji zostanie opowiedziana na nowo. 
Wzorzec, którego łatwiej szukać. Z dala od ciemnego i wilgotnego podszycia lasu...

 lato_2014

Roślinę pozyskałem wiosną 2012 r. Modrzewie zawsze kopałem przed rozwinięciem się pąków.
Jesienią 2013 wykonano pierwsze cięcia, natomiast latem - 2014 wycięto tylko długopędy. Niestety spóźniłem się z cięciem stymulującym drugi przyrost (o tym już niedługo w dziale Bonsai Juku).


 
lato 2013

Odchodząca już jesień przyniosła znaczące zmiany. Obróbka martwego drewna i wstępne formowanie oraz otwarcie rośliny nadała kierunek, w którym będziemy podążać :)

by BP


    W pierwszej kolejności skupiono się na skróceniu starego pnia i utworzeniu jina. Otwarta rana imituje złamany wierzchołek. Poniżej frezu uwydatnia się martwa kora. W przyszłosci w tym miejscu planuję poprowadzić shari, które wraz z jinem będzie wskazywać miejsce złamanej gałęzi (wciąż się na tym zastanawiam). Drewno wymaga jeszcze opalenia. Nie stosuję środków do jinów i wybielania. Konserwują one drewno
i tworzą barierę przed naturalnym rozkładem
i niszczeniem martwych elementów.




Styl płożący, w jakim rósł modrzew nie pasował do koncepcji drzewa ze złamanym pniem. Wyprostowana forma tworzy bardziej dramatyczną historię. Podczas pracy przy bonsai staram się, aby wszelkie zabiegi i czynności miały uzasadnienie i logiczne wytłumaczenie. Bo przecież dziwnie to wygląda, gdy całe drzewo skierowane w jedną stronę posiada nagle gałąź wygiętą w przeciwległym kierunku. Drzewa rosną do światła i to określa ich rozwój.



Po postawieniu rośliny należało podnieść jej górną część. Pomimo, że drewno modrzewia jest dość miękkie, gruba gałąź wymagała zabiegu, który umożliwił jej wygięcie. Wydrążono więc wnętrze i przy pomocy odciągu ustawiono w odpowiedniej pozycji. Żelazny pręt idealnie spełnił swą rolę.





Drut należy nakładać tylko tam, gdzie jest potrzebny i nie ma sensu drutować gałęzi jeśli jej nie wyginamy. Chcąc zmienić jej pozycję można zastosować odciągi. Zakotwienie do martwego drewna lub metalowego wkrętu w niczym nie przeszkadza. Zwłaszcza, że są to części rośliny, które nie pełnią już funkcji życiowych.






Jest to pierwsze formowanie rośliny. Za pomocą drutu nadano wyjściowy kształt i formę oraz przede wszystkim - rozłożono gałęzie w celu najlepszego ich doświetlenia.
Wiosną miną 3 lata od pozyskania. Nadchodzi więc czas posadzenia do doniczki przejściowej. Dobra, ceramiczna z odpowiednim drenażem zapewni roślinie wzrost i lepszą przyszłość:)
Kolejny krok w szukaniu wzorca został wykonany...


          



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz